7 najlepszych mikrofonów dynamicznych do różnych zastosowań

7 najlepszych mikrofonów dynamicznych do różnych zastosowań

Szukasz mikrofonu do nagrywania wokalu i  chcesz dowiedzieć się, które rozwiązanie będzie dla Ciebie najlepsze? Stworzyliśmy krótkie zestawienie mikrofonów dynamicznych, aby nieco rozjaśnić zastosowania i możliwości poszczególnych urządzeń. Dlaczego dynamiczne? Niedługo pojawi się u nas podobne zestawienie, ale z mikrofonami pojemnościowymi. Postanowiliśmy podzielić temat ze względu na wiele czynników wpływających na działanie danego sprzętu. Jeżeli nie masz możliwości zasilenia swojego mikrofonu phantomem, nie masz zaadaptowanego pomieszczenia lub szukasz czegoś, co podłączysz bezpośrednio do komputera bądź szukasz mikrofonu dynamicznego z właściwościami podobnego do mikrofonu pojemnościowego – to zestawienie z pewnością ułatwi Ci dokonanie właściwego wyboru.

 

Behringer 85A  – ok. 100 zł 

 

Każdy już chyba wie, że firma na “B” bardzo często bazuje na konstrukcjach i pomysłach innych uznanych producentów. Wychodzi im to różnie, seria syntezatorów imitujących instrumenty Rolanda albo Mooga okazała się sukcesem, natomiast słuchawki, np. BH770 – poza wygodą – nie mają nic wspólnego ze sprzętem firmy Beyerdynamics. Jak jest tym razem? W tym wypadku mamy do czynienia z repliką mikrofonu beta 58a. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to bardzo dobrze odwzorowana i wykonana metalowa konstrukcja, która wydaje się być solidna. Jakość zbieranego dźwięku stoi na całkiem niezłym poziomie i jest dość podobna do “Bety”. Mikrofon posiada charakterystykę superkardioidalną, która ku naszemu  zdziwieniu, okazuje się bardzo precyzyjna. Wada, którą udało nam się zaobserwować, to rezonans konstrukcji w paśmie ok. 300hz, który może trochę namieszać w miksie, ale przypomnijmy, że jest to sprzęt, który możemy nabyć w cenie 100 zł. Mikrofon sprzedawany jest z plastikowym case’em oraz uchwytem. Jest to jedna z najlepszych propozycji do rozpoczęcia swojej przygody z mikrofonem, jeżeli mamy bardzo ograniczony budżet.

 

Shure SM58 ok. 400 zł

 

W tym przypadku nie trzeba się rozpisywać. Sm58 to najpopularniejszy mikrofon na świecie. Wyznaczył standardy na scenie, szczególnie imponując swoją wytrzymałością oraz trwałością. Mikrofon posiada charakterystykę kardioidalną oraz przenoszenie częstotliwości 50-15000 hz. Występuje w dwóch wersjach ze switchem on/off (SE) oraz bez switcha (LCE).

 

AKG D7 – ok. 550 zł

 

 

Mikrofon częściej widziany na scenie, ale równie dobrze sprawujący się w studiu. Na pierwszy rzut oka rzuca się konstrukcja kopuły, która różni się kształtem i nie czerpie inspiracji z bardziej popularnego “okrągłego” rozwiązania. Jedną z największych zalet “D-siódemki” jest umieszczony filtr górnoprzepustowy przy 80hz, który uwalnia nas od pop-up’ów i zgłosek wybuchowych. Akg postanowiło zaimplementować w mikrofonie swoją opatentowaną technologię “Varimotion”, polegającą na laminowaniu membrany, która tłumi niepożądane rezonanse. Mikrofon jest o charakterystyce kardioidalnej o przenoszeniu 70-20000hz, występuje w wersji bez i z wyłącznikiem.

 

Shure Beta 58A – ok. 650 zł 

 

 

Najważniejszą różnicą między tym mikrofonem a SM58 jest charakterystyka. W “becie” mamy charakterystykę superkardioidalną, która jest bardziej kierunkowa i mniej podatna na sprzężenia przy korzystaniu z podłogowych monitorów odsłuchowych. Mikrofon ma nieco rozszerzone dolne i górne pasmo. Różnice można też dostrzec w konstrukcji – wzmocniony został grill, dzięki czemu jest teraz bardziej odporny na wgniecenia. Według wielu jest to najlepszy mikrofon do pracy na scenie.

 

Rode Podcaster ok. 800 zł

 

 

Ze względu na rosnącą popularność podcastów i to, że podcast bazuje głównie na mowie, którą można sklasyfikować jako formę wokalu, postanowiliśmy umieścić ten mikrofon w naszym zestawieniu. Z pewnością wyróżnia go możliwość podłączenia do komputera za pomocą USB, co jest bardzo rzadkim rozwiązaniem w mikrofonach dynamicznych. Daje nam to możliwość pracy bez posiadania miksera bądź interfejsu audio, przy czym z racji, że jest to mikrofon dynamiczny, nie będziemy rejestrować tak dużo odbić z niewygłuszonego pomieszczenia – jak to było w przypadku pojemnika. Mikrofon posiada ciepłe i lekko podbite niższe pasmo, ma charakterystykę kardioidalną o przenoszeniu 40-14000 hz. Wyposażony został w wyjscie słuchawkowe, co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem.

 

Shure SM7B ok. 1500 zł

 

 

 

Jest to jeden z najbardziej uniwersalnych mikrofonów. Najlepiej sprawdza się przy pracy w studiu. Dzięki swojej płaskiej charakterystyce, bardzo dobrze reprodukuje brzmienie wokalu oraz instrumentów. Wyposażony został w system antywstrząsowy “air suspension”, który niemal zupełnie eliminuje zakłócenia pochodzące z obudowy. Z tyłu konstrukcji umiejscowione zostały przełączniki, dzięki którym według preferencji możemy odjąć lub podbić niskie i wyższe pasmo. Jest o charakterystyce kardioidalnej i przenoszeniu od 50hz do 20khz. Uchwyt klamrowy zapewni nam łatwy montaż na standardowym statywie lub na broadcast arm. Sprzedawany jest z dodatkową nakładką (gąbką). Zalecamy używanie tego mikrofonu z dodatkowym przedwzmacniaczem (np. TrutonAudio FetHead) w celu zwiększenia czułości mikrofonu.

 

Sennheiser MD 441 – 3000 zł

 

Nasze zestawienie kończymy klasykiem. Mikrofon został zaprojektowany w 1966, a produkowany i chętnie używany jest do dziś. Wyróżniają go właściwości akustyczne bardzo zbliżone do tych w mikrofonach pojemnościowych. Nieco nowsza wersja mikrofonu, tj. MD 441 U, wzbogacona została o pięciopozycyjny przełącznik niskich częstotliwości oraz przełącznik “Brilliance” (wzmocnienie wysokich tonów). Zintegrowany pop filtr został umieszczony w konstrukcji. Dużym plusem jest sam jej wygląd – zauważyć możemy chociażby skórzane wykończenia podkreślające klasę sprzętu. Mikrofon jest bardzo uniwersalny, świetnie sprawdza się przy nagrywaniu instrumentów, jak i wokalu. Ma charakterystykę superkardioidalną i przenoszenie od 30 hz do 20000 hz.

 

8 najlepszych mikrofonów do podcastów i vlogów 2020

8 najlepszych mikrofonów do podcastów i vlogów 2020

Na początku 2019 roku istniało około 550.000 podcastów, które łącznie stworzyły prawie 19 milionów odcinków. W tym roku istnieje już 800.000 podcastów i ponad 30 milionów odcinków!

 

Z taką ilością konkurencji trzeba zadbać o każdy szczegół, a jakość audio musi iść w parze z jakością przekazywanych treści.

 

Na szczęście nie musicie posiadać w pełni profesjonalnego studia by móc nagrywać w świetnej jakości. Istnieją mikrofony które działają z telefonami, więc nie potrzebujecie nawet laptopa, by tworzyć podcasty których będą słuchać tysiące ludzi!

Zaczniemy to zestawienie od końca, czyli od podsumowania w którym przeczytacie jakie modele najbardziej polecamy w danej kategorii cenowej. Dalej będziecie mogli przeczytać coś więcej o konkretnym modelu, który was zainteresuje.

Podsumowanie:

  • Jeśli zależy wam na tym żeby móc po prostu zacząć nagrywać i nie chcecie na początek wydać za dużo to Novox na usb jest dobrą opcją.
  • Gdy macie już jakiś mikrofon ale szukacie czegoś co znacząco poprawi jakość waszych nagrań to inwestycja w zestaw Sontronics podcast pro + Interfejs lub Rode podcaster, da wam naprawdę świetną jakość dźwięku względnie niedużym kosztem.
  • Jeżeli potrzebujecie całkowicie profesjonalnego brzmienia to Shure sm7b jest najpopularniejszym wyborem. Nie bez powodu zyskał taką popularność w tysiącach stacji radiowych na całym świecie! Pamiętajcie tylko że potrzebuje porządnego wzmocnienia, więc upewnijcie się że wasz obecny lub planowany interfejs go udźwignie!

A więc jaki mikrofon do nagrywania podcastów kupić?

Pierwsza kategoria cenowa: Najtaniej jak się da! (do 250zł)

Novox nc-1

 

  Cena: 220zł

Najpopularniejszy bardzo budżetowy mikrofon USB, praktycznie każdy podcaster od niego zaczynał. Nie powala jakością, ale na pewno jest lepszy niż mikrofon wbudowany w naszego laptopa lub telefon. Działa Plug & Play więc w większości przypadków (niestety nie zawsze) wystarczy podpiąć go do komputera, niezależnie czy to Mac czy PC i można nagrywać. Niestety producent nie wyposażył tego modelu w wyjście słuchawkowe, przez co niektóre komputery szaleją i używając mikrofonu nie możemy używać słuchawek. Zazwyczaj wystarczy wejść w ustawienia dźwięku i ustawić Novoxa jako mikrofon, a nasze wbudowane wyjście słuchawkowe jako główne wyjście, niestety zaburza to trochę koncepcje Plug & Play. Model Silver przychodzi w zestawie wyłącznie z uchwytem i kablem USB, bez stojaka ani pop filtra, które można dokupić za około 30 zł każde. Istnieje też wersja black, w której zmienia się tylko kolor i cena na 270 zł oraz wersja game, kosztująca 349 zł w której poza czarnym kolorem dostajemy też statyw warty 30 zł oraz posiada wbudowaną zielona diodę led która automatycznie dodaje nam 3% szansy na critical hita w każdej grze (tak naprawdę tylko razi wieczorami). Nie ma co przepłacać więc najlepszym wyborem jest wersja silver + statyw za 30 zł.

 Plusy:

  •   Niska cena
  •   Plug & Play
  •   Stosunkowo niski poziom szumów
  •   Duża ilość użytkowników = dobre wsparcie w razie problemów

 Minusy:

  •   Słaba kierunkowość, zbiera cały hałas z pokoju
  •   Brak wyjścia słuchawkowego
  •   Brak statywu i pop filtra
  •   Dosyć niska jakość nagrywanego dźwięku

 Nasz werdykt:

Jeśli zaczynasz i masz ograniczony budżet to kupuj ten mikrofon i twórz! Ma swoje wady, ale nie uniemożliwiają one pracy i bardzo wiele naprawdę świetnych podcastów oraz filmików powstało właśnie na nim. Na początek wystarczy w zupełności, a gdy przyjdzie pora na upgrade to warto go sobie zostawić jako zapasowy mikrofon.

Rode Smartlav+

 

 Cena: 249zł

SmartLAV+ to mikrofon typu lavalier, można go przypiąć gdziekolwiek w okolicach klatki piersiowej, na przykład na kołnierzu koszuli lub marynarki. Tego typu mikrofony, prawie zawsze, są używane na planach filmowych ze względu na możliwość całkowitego ukrycia przed kamerą.

Ogromną zaletą tego mikrofonu jest możliwość używania go z telefonem, a także dobra izolacja głosu od dźwięków otoczenia, dzięki czemu jest często wykorzystywany przez osoby które nagrywają podcasty w nietypowych miejscach i sytuacjach, na przykład podczas spaceru z psem bądź też stojąc w korku jadąc do pracy. Oczywiście można go też podpiąć do komputera.

Dodatkową zaletą tego mikrofonu jest możliwość podłączenia 2 sztuk przez przejściówkę Rode sc6 i zrealizowania podcastu z drugą osobą. Taki zestaw kosztuje około 500 zł i mieści się w kieszeni, dzięki czemu możecie zawsze mieć go przy sobie i być zawsze przygotowani do nagrywania.

  Plusy:

  •   Wysoka jakość nagrywanego dźwięku
  •   Możliwość używania z telefonem oraz komputerem
  •   Niewielki rozmiar
  •  Niska cena
  •  Możliwość podłączenia 2 jednocześnie

 Minusy

  •   Przy podłączeniu dwóch, oba sygnały zgrywają się na jedną ścieżkę. Tracimy więc możliwość niezależnej obróbki obu głosów 
  •  Bez przejściówki Rode SC6 nie mamy możliwości odsłuchu tego co nagrywamy

 Nasz werdykt: 

W domowych warunkach sprawdza się minimalnie gorzej od wcześniej wspomnianego Novoxa, ale fakt że można go używać bez komputera, gdziekolwiek zechcemy, sprawia że jest bardzo ciekawą propozycją. Najlepiej sprawdzi się jako mobilny dodatek do standardowego mikrofonu.

 

Druga Kategoria Cenowa: trochę drożej ale znacznie lepiej (500-1000zł)

 

Audio Technica AT2020USB+

Cena: 579zł

W tej kategorii cenowej mamy już naprawdę mocnych kandydatów. Są to mikrofony które pozwalają osiągnąć naprawdę świetną jakość i często zostają na stałe u wielu profesjonalistów, ponieważ przejście na zauważalnie wyższy poziom to zazwyczaj konieczność wydania 5-10 razy więcej. At2020USB+ jest zmodyfikowaną wersją at2020 czyli jednego z najpopularniejszych budżetowych mikrofonów pojemnościowych na świecie, który stawiany jest na poziomie znacznie droższych mikrofonów takich jak Rode nt1-a lub Sontronics stc-20.

Jego brzmienie jest dosyć ciemne jak na mikrofon pojemnościowy, co według nas jest plusem podczas nagrywania podcastów ponieważ głos mniej ,,kłuje w uszy’’ i brzmi bardziej ,,radiowo’’. W zestawie dostajemy mikrofon, 3 metrowy kabel USB, uchwyt oraz tripod dzięki któremu można postawić mikrofon na biurku. Niestety w zestawie nie ma pop filtra więc trzeba się w niego wyposażyć samemu.

Plusy:

  • Charakterystyka brzmienia
  • Jakość
  • Plug & Play
  • wyjście słuchawkowe z regulacją głośności oraz mixerem sygnału direct z tym z komputera

Minusy:

  • Brak Pop-filtra w zestawie 
  • Ciemniejsze brzmienie pasuje większości głosów, ale nie wszystkim
  • Jak większość wielkomembranowych pojemników jest bardzo czuły, przez co nie nadaje się do nagrywania w hałasie

 Nasz werdykt:

Ten mikrofon oferuje najlepszy stosunek ceny do jakości. Potrafi zabrzmieć naprawdę zawodowo i pasuje do większości głosów.

 

Røde NT-USB i USB Mini

Cena: 750/550zł

Wersja USB najpopularniejszego mikrofonu do domowego studia na świecie, tak jak w oryginale czyli nt1-a (niestety pomimo czarnego koloru, brzmieniowo to znacznie bardziej nt1-a niż nt1) mamy tutaj niespotykanie niski, w tej klasie, poziom szumów własnych. W odróżnieniu do wcześniej wspomnianej AT2020USB+ charakteryzuje się bardzo jaskrawym i dokładnym brzmieniem, które dla niektórych będzie wielkim plusem, a dla innych ogromnym minusem. Jeśli posiadamy piękną dykcję i potrafimy ,,mówić do mikrofonu” to ten mikrofon sprawi że słuchacz będzie mógł w 100% docenić nasz talent bez jakiegokolwiek przekłamania, jeśli jednak mamy problemy z dykcją, zbyt głośno przełykamy ślinę lub mlaskamy podczas mówienia to ten mikrofon okaże się bezwzględny i uwypukli nasze niedoskonałości. W zestawie znajdziemy wszystko co potrzebne by nagrywać, czyli poza mikrofonem, niski statyw, bardzo elegancki pop filtr który podkreśla świetny design mikrofonu  a także bardzo długi 6 metrowy kabel USB oraz pouch w którym bezpiecznie przetransportujemy mikrofon.

Plusy:

  • Bardzo niski poziom szumów własnych
  • Świetny nowoczesny design 
  • Dobrze wykorzystany brzmi naprawdę świetnie
  • Kompletny zestaw akcesoriów
  • Wbudowane wyjście słuchawkowe z pokrętłem mix

Minusy:

  • Bezlitosne brzmienie które nic nie ukryje 
  • Dosyć niska jakość statywu i brak systemu antywstrząsowego.

Nasz Werdykt:

Ogromna popularność tego mikrofonu nie wzięła się znikąd. Od razu słychać że nie jest to tania zabawka tylko naprawdę profesjonalny sprzęt. Jednak ze względu na specyficzne brzmienie lepiej go przetestować przed zakupem ponieważ ten mikrofon nie pasuje do każdego głosu i dla niektórych można w tej cenie znaleźć lepsze rozwiązanie.

 

Rode Podcaster

Cena: 770zł 

Kolejny model od marki z Sydney. Rode Podcaster to mikrofon dynamiczny, dzięki czemu nadaje się do nagrywania nawet w miejscach o zauważalnym poziomie hałasu. Jest przeznaczony do nagrywania głosu i posiada, jak na mikrofon dynamiczny, dosyć jasne brzmienie (reaguje mocniej na wysokie częstotliwości niż na niskie). Dosyć dobrze oddaje szczegółowość wokalu jednocześnie nie zbierając za bardzo hałasu z otoczenia co jest jego ogromną zaletą. Jest dosyć spory i ciężki przez co wymaga stabilnego statywu którego niestety nie ma w zestawie. W pudełku znajdziemy poza mikrofonem jedynie nakręcany uchwyt oraz kabel USB.

Plusy:

  • Świetna izolacja od hałasu
  • Wbudowane wyjście słuchawkowe (bez pokrętła mix)

Minusy:

  • Brzmienie jest trochę zbyt ,,cienkie’’ brak mu ,,radiowego dołu’’
  • Brak statywu

 Nasz werdykt:

Według nas w tej cenie to najlepszy mikrofon do podcastów na USB, ma swoje wady ale przy odrobinie chęci można na nim uzyskać naprawdę świetne brzmienie, tym bardziej że żeby przejść na zauważalnie wyższy poziom trzeba wydać kilkakrotnie więcej.

 

Sontronics Podcast Pro

Cena: 490zł za sam mikrofon / około 1000zł za zestaw z interfejsem

Ten mikrofon różni się od reszty z tego zestawienia tym że nie ma wbudowanego interfejsu USB tylko posiada typowo studyjne połączenie xlr i do działania potrzebuje osobnego interfejsu audio, oczywiście czym wyższej klasy interfejs tym mikrofon zabrzmi lepiej, ale to już będą bardziej kosmetyczne różnice. W odróżnieniu od Shure sm7b o którym przeczytacie dalej nie ma specjalnych wymagań i praktycznie każdy interface audio powinien bez problemu ,,pociągnąć’’ ten mikrofon. Za trochę wyższą cenę w porównaniu do poprzednich propozycji zyskujemy naprawdę dobre brzmienie, które ze względu na dosyć ciemną barwę z mocno wyeksponowanym środkiem świetnie sprawdzi się do słowa mówionego i na pewno nie będzie męczyć uszu słuchaczy zbyt mocno wyeksponowanymi ,,głoskami świszczącymi’’ których nasz język jest pełen. Jeśli nie macie pewności co do tego jaki interfejs wybrać to koniecznie przeczytajcie ten artykuł.

Plusy:

  • Radiowe, nie męczące uszu brzmienie
  • W zestawie z uchwytem
  • Wbudowany pop-filtr (aczkolwiek przy bardziej dynamicznych rozmowach dodatkowy pop-filtr się przydaje)
  • Świetna izolacja od hałasu otoczenia

Minusy: 

  • Wymaga Interfejsu audio
  • Mógłby posiadać odrobinę więcej prezencji w wyższych częstotliwościach ale to już kwestia gustu

Nasz Werdykt:

Jeśli posiadacie już interface audio to ten mikrofon będzie świetnym zakupem. Głos brzmi w nim mocno i wyraźnie, dokładnie tak jak oczekują tego słuchacze. Jeśli nie macie interfejsu to i tak jest to dosyć dobra opcja bo za niewiele więcej pieniędzy niż np. we wcześniej wspomnianym Rode dostajecie wyższą jakość dźwięku a w razie gdybyście jednak chcieli spróbować czegoś innego to wystarczy zmienić mikrofon a interface może zostać, więc jest to bardziej przyszłościowa opcja.

Trzecia kategoria cenowa: Powyżej 1000zł

 

Shure sm7b

Cena: 1550zł

Klasyk- tak najlepiej można określić ten mikrofon. 90% stacji radiowych używa tego modelu a Michael Jackson nagrał na jego pierwszej wersji czyli sm7 prawie wszystkie wokale na album Thriller. Cena jest wyższa od pozostałych modeli ponieważ w odróżnieniu do mikrofonów z poprzednich kategorii (poza Sontronicsem) nie łączy się przez USB tylko potrzebuje interfejsu audio z bardzo dobrym wbudowanym preampem, albo średniej klasy interfejsu plus wzmacniacza sygnału takiego jak cloudlifter cl-1 (obie opcje to dodatkowe 1500zł, co najmniej). Świetnie radzi sobie zarówno w dobrze zaadaptowanych akustycznie studiach jak i domowych warunkach. Jeśli dysponujecie takim budżetem to na pewno nie pożałujecie tego wyboru. Lepszego brzmienia do podcastów nie znajdziecie, jedynie inne ale często w wielokrotnie wyższej cenie. Do tego jak na mikrofon z serii SM przystało jest zbudowany jak czołg i najpewniej zostanie z wami już na zawsze.

Plusy:

  • Niepowtarzalny charakter brzmienia
  • Świetna budowa i jakość wykonania
  • Wbudowany filtr dolnozaporowy i półkowy na wyższe częstotliwości
  • Świetna izolacja od hałasu z otoczenia

Minusy:

  • Waga (około kilograma) Wiele statywów może się pod nim uginać

Nasz werdykt:

Profesjonalny mikrofon idealnie nadający się do podcastów. Z nim po prostu nie będziecie musieli martwić się o jakość waszych nagrań. Cena jest dosyć wysoka ale warto spojrzeć na nią jako na inwestycję na wiele lat. 

 

Neumann BCM 104

Cena: 4330zł

Na koniec mamy mikrofon, który może zabrzmieć najlepiej ze wszystkich które zaprezentowaliśmy ale mimo to na pewno nie jest mikrofonem dla każdego. Ten mikrofon potrzebuje naprawdę dobrze zaadaptowanego pomieszczenia, jest niesamowicie czuły i brzmi świetnie, ale nawet najlepiej brzmiący głos nie zadowoli słuchacza jeśli w tle będzie słyszeć lodówkę chodzącą w drugim pokoju lub nawet sam pogłos pomieszczenia. W odpowiednich warunkach, dodatkowo przepuszczony przez jakiś ciemny preamp, jak na przykład Drawmer 1960, zabrzmi jak nic innego ale niektórym i tak może bardziej przypaść do gustu shure sm7b bo w tej kategorii cenowej drożej często nie znaczy lepiej a po prostu inaczej.

Plusy:

  • Niesamowita jakość i szczegółowość

Minusy:

  • Wymaga świetnego pomieszczenia

Nasz Werdykt:

Nie byłby to nasz pierwszy wybór na mikrofon do prowadzenia podcastów ale na pewno dla niektórych, po spełnieniu pewnych wymagań, może to być mikrofon idealny.

 

Podsumowanie

Już było, więc zostaje nam tylko przypomnieć że najważniejsza jest treść waszych podcastów, vlogów i wszelkiej twórczości. Niestety pomimo najróżniejszych obietnic producentów nie powstał jeszcze mikrofon który sprawiłby że nudny materiał zacząłby interesować mnóstwo ludzi.  Wybierając którykolwiek z tych mikrofonów jesteście w stanie zacząć nagrywać, a to jest najważniejsze, resztę ogarnie się po drodze! Powodzenia i trzymajcie się!

 

PS. Jeśli macie już jakiś mikrofon i jesteście zadowoleni to napiszcie w komentarzach jaki to mikrofon i dlaczego wam pasuje, albo jeśli żałujecie zakupu to też napiszcie, stwórzmy w ten sposób bazę wiedzy o mikrofonach do podcastów z której każdy z nas będzie mógł się czegoś dowiedzieć!

Koniec z nudą na kwarantannie! – Najlepsze darmowe VST 2020 + kolejna darmowa paczka sampli

Koniec z nudą na kwarantannie! – Najlepsze darmowe VST 2020 + kolejna darmowa paczka sampli

Chociaż dla wielu z nas zakaz wychodzenia to tylko kolejny powód żeby nie opuszczać studia to producenci oprogramowania oraz materiałów związanych z produkcją muzyki zgodnie zdecydowali się umilić nam ten czas i odciągnąć naszą uwagę od niezbyt pozytywnych wiadomości oferując część swoich płatnych narzędzi za darmo na zawsze, na jakiś czas, bądź robiąc spore przeceny. Trochę taki długi BlackFriday o złej porze roku.

 

My jako Infrawave Sound dokładamy swoją cegiełkę udostępniając za darmo dla wszystkich paczkę sampli i Loopów ze świetnej maszyny Perkusyjnej Rolanda TR-08, współczesnej kopii sławnego TR-808

 

A teraz przechodząc do konkretów nasze zestawienie najciekawszych okazji z ostatnich dni.

 

Część 1: Pełne wersje za darmo na zawsze

 

  1. Aplikacja Minimoog Model D na telefony

Moog w 2018 zdecydował sie przenieść swój najbardziej ikoniczny syntezator na kilkucalowe ekrany, aplikacja od razu stała się hitem i najczęściej polecanym instrumentem na ios. I nie chodzi tutaj o samą markę, ten instrument po prostu brzmi niesamowicie. i to nie niesamowicie jak na aplikacje na telefon tylko ogólnie niesamowicie. Na oryginalnym Modelu D nigdy nie miałem okazji zagrać ale grałem sporo na Minimoogu Vojagerze XL, Sub Phattym i Minitaurze i to jest właśnie to brzmienie, a dodatkowe efekty i polifonia sprawiają że ten instrument idealnie nadaje się do współczesnych produkcji.

Do pobrania tutaj ( Link )

 

 

Acustica Audio releases Coffee FREE - The PUn - Gearslutz

2. Acoustica Audio Cofee The PUn EQ

Pultec’ów nigdy za wiele, Acoustica Audio jak co roku w Prima Aprilis nie śmieszkuje tylko daje prezenty, tym razem dostaliśmy EQ modelowane na hardwarowym sprzęcie który podbija serca inżynierów audio już od 70 lat! Warto jednak wspomnieć o dwóch problemach z wtyczkami od Acoustica Audio. Nikt nie zaprzeczy że posiadają ciekawe brzmienie ale niestety kosztem wagi oraz zasobożerności. Do masteringu i na sumę jak najbardziej, ale jeśli nie chcecie smażyć na procesorze jajek to nie polecamy zapinania na pojedynczych ścieżkach. No i zajmują średnio 10 razy więcej miejsca na dysku niż wtyczki innych firm.

Do pobrania tutaj ( link )

 

 

3. Audiomodern Filterstep

Filterstep to jedna z tych wtyczek które można zapiąć gdy po prostu ,,czegoś” nam brakuje na scieżce jakiegoś instrumentu. Szczególnie bardziej elektroniczne gatunki ciepło przyjmują ruch który wprowadza filterstep. Warto spróbować zapiąć tę wtykę na całej sumie by jeszcze dodatkowo ,,udziwnić” riser albo jakiekolwiek przejście.

Do pobrania tutaj ( Link )

 

 

 

The Cure - Free Sample Pack 2020

4.  Producer Spot The Cure

Paczka sampli, loopów i presetów przeznaczonych do produkcji trapu i hip hopu, prawie 2gb dźwieków wysokiej jakości od 16 producentów + tutorial tłumaczący jak wykorzystywać akordy i skale.

Do pobrania tutaj ( Link )

 

 

 

voltage-nucleus650w

5.Cherry Audio Voltage Modular Nucleus

1/2 Infrawave Sound (czyli ja) jest strasznie zafascynowana wirtualnymi modularami, druga połowa jeszcze się nie dała do końca wciągnąć w tę króliczą norę (Może to i dobrze bo ktoś tutaj musi robić robotę 😄). Cherry Audio to jedna z pierwszych firm która wypuściła system który byłby naprawde odwzorowaniem modulara i utrzymał sie na rynku do tej pory. Nucleus jest okrojony pod względem ilości modułów bo jest ich ,,tylko” 22. w hardware to około 11 000zł, jak to mawiał klasyk ,,letko” (a nikt nam nie zabrania użyć kilka razy tego samego modułu, np 3x oscylatora by stworzyć kopie mooga itp.). Przy okazji warto wspomnieć o dwóch innych darmowych virtual modularach które nie znajdą się w tym zestawieniu bo zawsze sa darmowe. Pierwszym jest Reaktor od Native instruments którego możemy dostać wraz z niesamowicie świetnym darmowym pakietem komplete start, oferuje on podobną ilość modułów a poza trybem blocks który imituje hardwarowy modular mamy także możliwość ,,wejścia pod maskę” modułów i budować instrumenty w środowisku graficznym podobnym do MAX/OSC lub Pure Data a także możliwość grania na gotowych instrumentach stworzonych w dużej części przez uzytkowników reaktora. Prawdziwa Bestia pod względem mozliwości a do tego brzmi najprawdę przyjemnie. Drugą opcją jest VCV Rack czyli open sourcowy projekt pozwalający całkowicie odwzorować systemy modularne ze względu na współprace z wieloma producentami modułów i portowanie ich do świata zer i jedynek. Wspaniała inicjatywa i dodatkowo społeczność tworząca ten program to coś nie z tej ziemi, jedynym ograniczeniem jest to że na razie vcv rack działa wyłącznie standalonem, chyba że chce nam się kombinować z bridgami do reapera ale nawet to często działa ,,tak se”, trzeba czekać na wyjście wersji 2.0 z która ma nadejść wersja vst (W odróżnieniu od wersji standalone będzie kosztować 99 euro ale jeśli jakkolwiek orientujecie się w cenie modułów do euroracka to wiecie że to mniej niż nic).

Do pobrania tutaj ( Link )

 

 

Część 2: Triale pełnych wersji na okres conajmniej 90 dni

 

 

Program muzyczny Ableton Live 10 Suite (BOX) - Opinie i ceny na ...

 

  1. Ableton Live 10 Suite i Logic Pro X

Firma Ableton oraz oddział Apple zajmujący się Logic’iem zdecydowały się zrobić wszystko żeby upewnić się że ludzie będą siedzieć w domach przez okres kwarantanny i wytoczyli najcięższe działa do ataku. Na trzy miesiące dostajemy pełen dostęp do wszystkich możliwości najwyższych wersji programów, czyli w abletonie mamy możliwość zapisywania i odpalania projektów, korzystania z max for live a do tego dostajemy wszystkie packsy które ableton oferuje posiadaczom wersji suite i mozna je ściągać albo ze strony abletona albo wprost z programu. To naprawdę więcej niż wystarczająco żebyśmy zasłonili okna, założyli dres i wygodne kapcie i zatopili sie w tworzeniu do czasu aż wszystko minie.

Do pobrania tutaj ( Link )

 

 

 

2. Soundtoys Effect Rack

Soundtoys to idealny virtual vintage. Ich efekty posiadają niesamowity i niepowtarzalny charakter sprzętów sprzed wielu lat a jednocześnie są ultra wygodne w użytkowaniu. Ich saturator Decapitator to legenda sama w sobie a poza nim jest jeszcze tyle efektów które, odpowiednio użyte, nasycą wasze ścieżki życiem że nie spróbować ich byłoby grzechem. Jestem ogromnym fanem sie-q które złapałem kiedyś, chyba na black friday, za darmo bo to było pierwsze eq w którym naprawdę usłyszałem magie i do tej pory praktycznie zawsze chociaż trochę podciągnę nim górkę w wokalach żeby pomóc im się przebić.

Do pobrania tutaj ( Link )

 

 

 

 

Online Store - iOS Mobile Apps - Positive Grid

3. Bias FX Mobile

Zawodowy multiefekt gitarowy nadający się nie tylko do ćwiczeń ale też spokojnie można zagrać na nim koncert i nikt nie usłyszy że zamiast poczwórnej 12 calowej paczki i ogromnej podłogi wartej więcej niż trzy nerki wasz tor sygnału to gitara -> iphone -> mikser.

Do pobrania tutaj ( Link )

 

 

 

To tylko część z okazji jakie pojawiły się w ostatnim czasie, ale myśle że każdy znajdzie coś dla siebie. Dbajcie o Siebie i swoich bliskich i wykorzystajcie jak najlepiej ten czas bo mamy nadzieje że już nigdy nic takiego sie nie powtórzy.

 

Trzymajcie się!

 

Jak wybrać pierwszy (i każdy kolejny) interfejs Audio?

Jak wybrać pierwszy (i każdy kolejny) interfejs Audio?

Praktycznie każda osoba zajmująca się tworzeniem muzyki lub pracą z dźwiękiem prędzej czy później stanie przed koniecznością zakupu interfejsu audio. Jest to podstawowy element, niczym serce, każdego studia nagrań, czy to profesjonalnego czy też domowego lub nawet mobilnego. Pozostaje tylko pytanie jaki wybrać? Artykułów o polecanych interfejsach audio jest mnóstwo ale chcielibyśmy nie tyle podawać modele co bardziej pomóc wam zastanowić sie w jaki sposób wybrać taki interface który najbardziej wam pasuje i który spełnia wasze potrzeby, jednocześnie (miejmy nadzieje) mieszcząc się w określonym budżecie.

Kilka wskazówek jak wybrać odpowiedni interfejs:

  • 1. Zastanów się ilei jakich wejść potrzebujesz bądź możesz niedługo potrzebować. Wszystkie firmy oferują swoje interfejsy w różnych konfiguracjach z różną ilością wejść/wyjść zaczynając od 1 a kończąc na około 128 w najbardziej hi-endowych przypadkach. Bardzo łatwo tutaj przesadzić i niepotrzebnie przepłacić bądź stracić inne możliwości (Przede wszystkim mobilność) na rzecz niepotrzebnej większej ilości wejść. Osobiście uważam że dwa wejścia combo (Takie w które może wejść zarówno wtyk jack 6.3mm jak i xlr) to podstawowe minimum i nawet jeśli aktualnie nagrywacie wyłącznie gitare bądź jedynie wokal to i tak warto mieć to drugie wolne wejście ze względu na możliwość nagrywania w stereo. Załóżmy że grasz na gitarze i narazie wchodzisz tylko liniowo i przepuszczasz sygnał przez guitar rig’a bądź inny efekt vst i jedno wejście ci wystarcza, ale przeglądając olx znajdujesz efekt gitarowy eventide h9 max lub strymon’a big sky za 150zł Od razu go kupujesz bo taka okazja zdarza się raz w życiu, ale gdy przychodzi do Ciebie paczka okazuje się że oba urządzenia chociaż przyjmują sygnał mono z gitary to wypuszczają już przetworzony sygnał stereo. Oczywiście zawsze możesz używać ich jako urządzeń mono, ale to trochę tak jakby kupić rhodes’a i grać tylko wlazł kotek na płotek.
    Jedno wejście może nam bardzo szybko związać ręce, natomiast dwa pozwalają nam nagrać tak na prawde 99% instrumentów.
    Ale trzeba uważać by nie przesadzić w drugą stronę bo większa ilość wejść wymaga też większej ilości energii do zasilenia przez co interfejsy posiadające więcej niż 2 wejścia (w wyjątkowych przypadkach 4) potrzebują zasilania z gniazdka co automatycznie wyklucza je jako urządzenia mobilne pozwalające spakować się do plecaka i zabrać na wyprawę dookoła świata w poszukiwaniu inspiracji.
  • 2. Zastanów się jakich cech szczególnych wymagasz od swojego nowego interfejsu. Przede wszystkim jak wyżej pisałem zastanów się na ile ważna jest dla Ciebie mobilność i możliwość zabrania sprzętu ze sobą poza dom lub studio. Poza tym może musi być jak najmniejszy? Lub musi łączyć się z komputerem za pomocą USB C ponieważ masz najnowszego maca i nie chcesz nosić przejściówek. Może musi współpracować zarówno z systemami windows jak i Mac Os oraz iOs (zazwyczaj to windows bywa problemem, np. starsze modele interfejsów Apogee działają wyłącznie pod systemami Mac Os) Tego typu wymagań może być mnóstwo i tylko Ty wiesz czego CI potrzeba (chociaż często wiele rzeczy tylko nam się wydaje koniecznych, kilka lat temu myślałem że mój interface musi mieć wbudowany hub usb. A jednak jakoś od tamtego czasu radze sobie doskonale bez niego 😅)
  • 3. Ostatnie, a jednak niestety często bardzo ograniczające nasz wybór pytanie, ile chcesz zapłacić?
    Na szczęście na dzień dzisiejszy istnieją interfejsy naprawdę na każdy budżet. Najtańsze, pozwalające wyłącznie podłączyć mikrofon, bądź gitare lub klawisz, można kupić już za 75zł (Behringer seria 2 USB) Potem zapewniające zarówno wejścia jak i wyjścia lecz gorszej jakości od 150zł (Znowu firma na B, seria Uphoria) Potem czeka nas pewien przeskok bo musimy wejść na półkę około 700zł. Za to jakość takich interfejsów jest już naprawdę świetna, wiele debiutanckich hitów powstało właśnie na takich sprzętach (Focusrite seria scarlett 3 generacja, Motu z serii M, Audient bądź nawet słynna marka SSL w tym roku wypuszcza interface SSL2 oraz SSL2+). Natomiast jeżeli cena nie gra roli a zależy nam na całkowicie bezkompromisowej jakości to od około 2000zł za 2 kanały mamy marki takie jak Apogee, RME, Apollo lub Antelope np. Zen Tour.

To tyle słowem wstępu o interfejsach. Napewno jeszcze nie jeden artykuł o nich od nas przeczytacie bo temat jest głęboki niczym ocean i zmienny jak strumyk (Jednak słaby ze mnie poeta, wracam nagrywać chrapanie kota do kolejnej paki sampli 😄)

 

Trzymajcie się!

 

Siema!

Siema!

Pierwszy!

Zaczynamy blogowanie jako Infra!

Chcemy żeby to miejsce było pełne tego co nas kręci i sprawia że chce nam się żyć. Zajawki, energii i tego dobrego ciepła które czujemy gdy wiemy że jesteśmy w idealnym dla nas miejscu.

Umowa jest taka, my dajemy wam wiedzę, sample, ciekawostki, pomoc i całe serducho. Wy stajecie się coraz lepsi i zdobywacie nowe narzędzia. Nawzajem nakręcamy się by tworzyć lepsze rzeczy i wszyscy razem tworzymy świetną społeczność która wniesie naprawdę dużo do świata dźwięku, co wy na to?

Gotowi, czy nie..

 

Zaczynamy!